Recenzja książki: „Teoria poliwagalna. Zestaw 50 ćwiczeń” autorstwa Deb Dany 

okładka książki Teoria Poliwagalna. Obok napis ślady pauzy i logo wydawnictwa

Jako studentka psychologii coraz częściej trafiam na teorię poliwagalną Stephena Porgesa – szczególnie w kontekście pracy z traumą, samoregulacją i relacjami. Sięgnęłam po książkę Deb Dany z zamiarem zgłębienia tej koncepcji w praktyce, ale też z potrzebą lepszego zrozumienia własnych reakcji emocjonalnych. Nie zawiodłam się. 

Z perspektywy psychologicznej, publikacja pokazuje, jak zrozumienie i praktyczne wykorzystanie teorii poliwagalnej może realnie wspierać pracę nad samoregulacją, świadomością ciała oraz budowaniem poczucia bezpieczeństwa w terapii czy relacjach. Pomaga lepiej zrozumieć siebie i zauważyć, że reakcje ciała (napięcie, zamrożenie, niepokój) nie są „dziwne” czy „wyolbrzymione”. Są po prostu uwarunkowane biologiczne. 

Autorka – doświadczona psychoterapeutka – przekłada skomplikowaną teorię neurofizjologiczną na proste, przystępne ćwiczenia, które można wykorzystywać zarówno w pracy terapeutycznej, jak i samodzielnie. 

Dzięki podziałowi książki na tematyczne sekcje czytelnikowi łatwiej dopasować ćwiczenia do indywidualnych potrzeb. Dzięki przejrzystej strukturze i zrozumiałemu językowi może być wartościowym narzędziem zarówno dla profesjonalistów (psychoterapeutów, coachów), jak i osób nieposiadających wiedzy psychologicznej i po prostu szukających sposobów na lepsze radzenie sobie ze stresem czy traumą. 

Ćwiczenia są intuicyjne i różnorodne: od prostych praktyk oddechowych, przez tworzenie mapy stanów, po budowanie osobistych kotwic bezpieczeństwa. Niektóre wydają się wręcz banalne, ale w praktyce okazują się zaskakująco skuteczne. Co ważne, wiele z tych praktyk można wykonać w kilka minut bez specjalnych przygotowań – w domu, w pracy czy nawet w autobusie. 

Dla studentów psychologii to świetna pozycja uzupełniająca wiedzę teoretyczną. Pokazuje, że pojęcia których uczymy się na zajęciach (np. układ przywspółczulny, reakcje adaptacyjne), funkcjonują w realnym życiu i praktyce pomocowej. Dla mnie osobiście była to też forma autorefleksyjnej pracy z własnym ciałem i emocjami. 

Podsumowując to książka, która działa na kilku poziomach: uczy, porządkuje wiedzę, ale też realnie wspiera proces samopoznania i codziennego dbania o siebie. Dla studentów psychologii to świetne połączenie teorii i praktyki. W zagłębianiu się w teorię poliwagalną dla studentów zdecydowanie nie ograniczałabym się do tylko tej lektury, jednak uważam, że jest to pozycja wskazana dla każdego i stanowi wartościowy przewodnik po wewnętrznych stanach, które często ignorujemy, a które zasługują na naszą uwagę.

Czym jest teoria poliwagalna w skrócie: 

Teoria poliwagalna to koncepcja stworzona przez Stephena Porgesa, która opisuje, jak nasz autonomiczny układ nerwowy reaguje na stres, bezpieczeństwo i relacje społeczne. 

Nasz układ nerwowy działa nieświadomie, skanując otoczenie w poszukiwaniu zagrożeń (tzw. neurocepcja). Reagujemy trzema głównymi „torami”: 

1. Stan bezpieczeństwa i zaangażowania społecznego (ventral vagal) – czujemy się spokojni, połączeni, otwarci na kontakt. 

2. Stan walki lub ucieczki (układ współczulny) – aktywacja, lęk, złość, gotowość do działania. 

3. Stan zamrożenia lub odcięcia (dorsal vagal) – wycofanie, bezsilność, odrętwienie. 

Te stany są naturalne i adaptacyjne, ale przewlekłe tkwienie w trybie walki, ucieczki czy zamrożenia może prowadzić do problemów emocjonalnych i zdrowotnych. 

Teoria poliwagalna podkreśla znaczenie poczucia bezpieczeństwa, relacji i regulacji emocji jako podstaw zdrowia psychicznego. Dzięki niej lepiej rozumiemy, dlaczego nie zawsze jesteśmy w stanie „opanować się siłą woli”.


Dziękujemy Wydawnictwu Uniwersytetu Jagiellońskiego za wsparcie naszej inicjatywy „Ślady Pauzy”.

Udostępnij

Dane kontaktowe

Numer telefonu

000 000 000

Adres e-mail

[email protected]

Lokalizacja

ul. Stanisława Zbrowskiego 61, 26-610 Radom

Godziny otwarcia

Pon. - pt.: 8:00 - 16:00