Od przyjemności do przymusu, czyli o psychogenetycznych mechanizmach powstawania uzależnień

ilustracja człowieka zakładającego łańcuch na głowę innego człowieka

Uzależnienie, bez względu na to czy myślimy w tym momencie o substancjach jak alkohol, narkotyki, czy o zachowaniach – stanowi jedno z największych wyzwań współczesnej medycyny, neurobiologii i psychologii. Jak przyjemność przekształca się w przymus? To właśnie postaram się wyjaśnić w tym artykule, biorąc pod uwagę wszystkie trzy aspekty, na których pograniczu stoi uzależnienie.  Przyjrzę się temu co dzieje się w naszym mózgu, głowie jako centrum myśli i uczuć, aby jak najlepiej zobrazować i pomóc zrozumieć, dlaczego jedni wpadają w pułapkę nałogu, a inni potrafią powiedzieć „stop”.  

„Uzależnienie zaczyna się jak sen obietnicą ucieczki. Kończy się jak więzienie.” 

William S. Borroughs 

Czym jest uzależnienie, jak je zdefiniować? 

W Internecie czy dostępnej literaturze można znaleźć wiele definicji uzależnienia, jednak ja skupię się na tych podanych przez uznane klasyfikacje.  


Nawyk, nadużywanie, uzależnienie. Gdzie leży granica? 

Te trzy pojęcia i różnice między nimi są kluczowe, aby zrozumieć, kiedy pojawia się problem i jak cienka granica dzieli jedno od drugiego.

  • Nawyk nie jest związany z utratą kontroli, kompulsją, czy negatywnymi konsekwencjami. Jest to zautomatyzowane zachowanie, które zwykle wykonujemy bez większego zastanowienia, często też w odpowiedzi na konkretne wskazówki środowiskowe. Nawyk może mieć charakter pozytywny np. poranne rozciąganie, neutralny jak picie kawy o jednakowej porze, ale też negatywny jak np. codzienne picie piwa wieczorem, gdyż tutaj z czasem i zwiększaniem dawki istnieje ryzyko zatarcia granicy między nawykiem a nadużywaniem. Nawyki jednak są łatwe do wypracowania oraz oduczenia,
  • Nadużywaniem natomiast nazywamy szkodliwe użycie substancji/zachowania, które mają negatywne skutki dla zdrowia fizycznego, psychicznego jak i prowadzą do problemów społecznych. Pewna kontrola jest tu jeszcze zachowana, jednak konsekwencje są już widoczne. Ta faza jest często fazą przejściową pomiędzy użyciem rekreacyjnym a uzależnieniem. Jednak nie każda nadużywająca osoba, stanie się osobą uzależnioną, gdyż na to wpływają jeszcze inne czynniki,
  • O uzależnieniu natomiast mówimy, gdy jednostka traci kontrolę nad używaniem jakiejś substancji psychoaktywnej/ nad zachowaniem.  Wybór zamienia się w przymus używania, pomimo wiedzy o szkodliwości swojego działania. Charakterystyczne w uzależnieniu są głód substancji, tolerancja (która z czasem maleje), pojawiają się też objawy odstawienne, które są nieprzyjemnymi symptomami fizycznymi i psychicznymi po odstawieniu. W tym przypadku mówimy już o chorobie mózgu, która wymaga leczenia.


Neurobiologiczne podstawy uzależnień 

Jeśli chcemy zrozumieć mechanizmy uzależnienia, musimy zagłębić się w s sposób, w jaki działa nasz mózg, gdyż uzależnienie to coś więcej niż tylko „brak silnej woli”.  Co więc ma z tym wspólnego mózg? 

  • Układ nagrody i dopamina – w naszym mózgu znajduje się złożony układ nagrody, którego główną składową jest dopaminaneuroprzekaźnik odpowiedzialny za odczuwanie przyjemności, motywacji i uczenia się. System ten motywuje nas do powtarzania zachowań niezbędnych do przetrwania (jedzenie, picie, seks czy interakcje społeczne), czynności te aktywują ten układ, uwalniając dopaminę, poprzez co wzmacniają te zachowania. Substancje psychoaktywne „hakują” ten system, gdyż po nich następuje gwałtowne i nienaturalne uwalnianie dużej ilości dopaminy, co prowadzi do intensywnych doznań euforii. Nasz mózg uczy się, że to właśnie to zachowanie, ta substancja przynosi tak ogromną nagrodę i automatycznie kojarzy ten stan,
  • Zmiany struktury mózgu – na skutek długotrwałego zażywania jakiejś substancji, powtarzania jakiegoś zachowania w naszym mózgu dochodzi do trwałych zmian, które nie są już tylko kwestią neuroprzekaźników, a mówimy tutaj o zmniejszeniu receptorów dopaminowych – gdy „zalewamy” swój mózg nadmierną ilością dopaminy ten zaczyna się bronić, a w tym celu zaczyna zmniejszać liczbę receptorów dopaminowych. Niesie to ze sobą konsekwencje w postaci zwiększenia dawki szkodliwej substancji, aby uzyskać ten sam efekt przyjemności, stąd zjawisko tolerancji, która w początkowej fazie się zwiększa, później jednak drastycznie maleje,
  • Dysfunkcje kory przedczołowej – jest to miejsce odpowiedzialne za utratę kontroli nad spożywaną substancją, szkodliwym zachowaniem. Dlaczego się tak dzieje? To w korze przedczołowej zachodzą takie procesy jak planowanie, podejmowanie decyzji, kontrola impulsów czy ocena konsekwencji. Na skutek nadmiernego spożywania substancji psychoaktywnych zachodzą zmiany, które zaburzają funkcjonowanie tego ośrodka, a to niesie za sobą takie konsekwencje jak trudność w kontrolowaniu impulsów, ocenie ryzyka co w następstwie prowadzi do niemożności powstrzymania się od użycia/zachowania, nawet gdy wiemy, że to szkodliwe,
  • Zmiany w ciele migdałowatym, które jest odpowiedzialne za reakcję na stres i przetwarzanie emocji. W przypadku uzależnienia staje się ono nadmiernie aktywne, szczególnie gdy mówimy o stresorach i sygnałem związanych z nałogiem, a to potęguje głód substancji/zachowania i napędza spiralę uzależnienia.


Rola genetyki i epigenetyki w predyspozycjach do uzależnień

Zapewne wiele osób zadaje sobie to pytanie: „Czy jest gen odpowiedzialny za uzależnienie?”. Coraz większa liczba badań udowadnia, iż genetyka odgrywa dużą rolę w przypadku uzależnienia.  Wg badań odpowiada ona za 40-60% ryzyka rozwoju uzależnienia od różnych substancji (alkoholu, narkotyków, nikotyny). Nie jest to jednak jeden gen, a kilka genów, które mają wpływ poligeniczny (kilka genów razem daje efekt).  Geny odgrywają kluczową rolę w obszarach takich jak: 

  • Metabolizm substancji psychoaktywnych – niektóre z genów kodują enzymy (ADH, ALDH), które są odpowiedzialne za metabolizm alkoholu w organizmie. Od wariantu tych genów, jak szybko jest on przetwarzany przez organizm, ale także jak negatywne skutki są odczuwane. Im metabolizm jest szybszy, tym mniej są odczuwane skutki nieprzyjemne, a to sprzyja przyjmowaniu większych dawek, 
  • Układ nagrody w mózgu związany z dopaminą, o którym już była mowa. Tutaj znaczącą rolę mają geny takie jak DRD2 oraz DRD4, które mogą wpływać na siłę odczuwania przyjemności, ze spożycia substancji uzależniających. Im mniej wrażliwe, tym większa ilość jest potrzebna, aby uzyskać pożądany efekt. Ważne są w tym układzie również geny, które są związane z transportem serotoniny, czy GABA,
  • Cechy osobowości i podatność psychiczna – niektóre geny, a raczej ich posiadanie mogą predysponować do rozwoju cech osobowości, takich jak: poszukiwanie nowości, impulsywność, niska odporność na stres, skłonność do lęku, depresji czy kompulsywnych zachowań. Geny też mogą mieć wpływ na to jak reagujemy na nagrodę i karę,
  • Dziedziczenie rodzinne – istnienie historii uzależnień w rodzinie, jest również czynnikiem ryzyka, co może wskazywać na dziedziczność genetyczną.


Tak samo ważną rolę jak genetyka odgrywa epigenetyka, czyli zmiany nie w samej sekwencji DNA, a modyfikacje chemiczne DNA lub białek związanych z DNA (histonów). Zmiany te mogą być wywołane przez czynniki środowiskowe i mogą mieć wpływ na to, które geny są „włączone”, a które „wyłączone”. 

W kontekście uzależnień, bo na tym skupiamy się w tym artykule epigenetyka odgrywa znaczącą rolę w: 

  • Modyfikacji ekspresji genów pod wpływem substancji psychoaktywnych. Długotrwałe zażywanie, może prowadzić do trwałych zmian epigenetycznych w komórkach mózgu. Zmiany te mogą wpływać na działanie genów związanych z układem nagrody, uczenia się, stresem, kontrolą impulsów. Może dochodzić do metylacji DNA (dodawanie grup metylowych i wyciszenia genu) lub acetylacji histonów (aktywacja genów).  Wyciszanie i aktywacja pewnych genów prowadzi do przebudowy obwodów neuronalnych mózgu oraz utrwalenia zachowań związanych z poszukiwaniem i zażywaniem substancji. To zjawisko zmian tłumaczy długi czas utrzymywania się głodu substancji/zachowań oraz ryzyko nawrotów nawet długi czas po zaprzestaniu używania,
  • Badania dowodzą, że traumy i stres doświadczone przez rodziców, a nawet dziadków, mogą być przyczyną zmian epigenetycznych, które mogą być przekazywane potomstwu (zwiększając ich podatność na stres, depresję, lęk, a w konsekwencji na uzależnienia),
  • Połączenie geny plus środowisko (GxE)– epigenetyka to ważny element, przez który geny „komunikują się” ze środowiskiem. Czynniki środowiskowe bowiem, mają duży wpływ na to czy geny odpowiedzialne za ryzyko uzależnienia się uaktywnią. Jeśli osoba mająca w kombinacjach genów te, które sprzyjają uzależnieniom, a znajduje się w środowisku niewspierającym, ma złe wzorce, złe doświadczenia relacyjne (w szczególności z opiekunami), środowisko, w którym dostępność substancji/możliwość danych zachowań jest powszechna, ryzyko rozwoju uzależnień jest dużo większa. Natomiast jeśli ta sama osoba, z tą samą kombinacją genów będzie dorastać i żyć w środowisku zupełnie przeciwnym do wyżej opisanego, jej relacje z rodzicami będą bezpieczne, będzie umieć odpowiednio reagować na stres, wtedy ryzyko rozwoju uzależnienia, pomimo predyspozycji będzie dużo niższe.


Od przyjemności do przymusu… 

Zajrzeliśmy już do naszego mózgu, sprawdziliśmy związki genetyczne, dlatego teraz zajmiemy się samą psychologią. Tym jak odczucia i procesy myślowe przekładają się na utratę kontroli.   

  • Warunkowanie i uczenie się – jest to podstawowy proces, w którym mózg uczy się reakcji na substancje psychoaktywne/zachowania. Wg warunkowania klasycznego Pawłowa to właśnie nauka reakcji na bodźce oraz efekty, jakie daje nam zażywanie konkretnej substancji/zachowania są tutaj kluczowe. Pojawiają się skojarzenia (butelka, osoba, miejsce, automat do gier) z reakcjami (np. efektem euforii), nawet gdy w całym tym procesie sama substancja jest nieobecna, automatycznie pojawia się głód substancji/ zachowania. Patrząc dalej warunkowanie Skinnerowskie mówi, że zachowania te są wzmacniane pozytywnie przez poczucie przyjemności, ulgi, jak też przez wzmocnienie negatywne, polegające na tym, iż substancja lub zachowanie redukuje nieprzyjemne stany jak lęk, stres smutek co dodatkowo motywuje do powtarzania czynności,
  • Regulacja emocji, choć jest to dość patologiczny sposób, wiele osób uzależnionych właśnie za pomocą substancji, zachowań reguluje emocje. Czynność zażywania jakiejś substancji, kompulsywne zachowanie staje się sposobem na stłumienie lęku, złości, bólu emocjonalnego. Jest to tak naprawdę błędne koło, gdyż ulga przychodzi tylko w krótkotrwałej perspektywie, jednak z czasem regulacja emocji jest już całkowicie zaburzona,
  • Mechanizmy obronne – to całkowita zmiana postrzegania, zmiana myślenia, która tak naprawdę zaciera rzeczywistość, przez co osoba uzależniona coraz mniej zauważa, zaczyna żyć w trochę innym świecie, zaciera się granica między tym co jest prawdą, a co widzi i myśli uzależniony. Do mechanizmów obronnych należą
  1. Racjonalizacja i minimalizowanie problemu – typu „ja nie piję więcej niż inni”, „przecież wszyscy piją”, „ciężko pracuje, należy mi się”, „piję za swoje”, „przecież pracuję, to mogę się czasem napić”.  Usilne próby przekonania siebie i innych, że nie robię nic złego, 
  2. Zaprzeczenie – odmawianie uznania problemu z uzależnieniem, „nie piję codziennie przecież, tam w parku to są alkoholicy, ja tylko lubię się czasem napić”, 
  3. Wybiórcza uwaga i pamięć – widzą i pamiętają tylko to, co pozytywne. Nie zauważają jednak negatywnych konsekwencji uzależnienia, 
  4. Iluzja kontroli – przekonanie, że można przestać w każdej chwili, często nawet celowe pokazywanie np. na imprezach rodzinnych, „ja dziś nie piję. Widzicie, jak bym był uzależniony, to bym nie odmówił”, 
  5. Myślenie życzeniowe – wiara w to, że problem sam się rozwiąże po spożyciu substancji. 


Podróż, którą właśnie odbyliśmy „od przyjemności, do przymusu”, miała na celu ukazać złożoność uzależnienia – choroby, która dotyka zarówno ciało, jak i umysł, wplatając się w biologię, psychologię i środowisko. Zrozumienie neurobiologicznych zmian w mózgu, wpływu genetyki i epigenetyki na predyspozycje, jak też psychologicznych mechanizmów – jak warunkowanie czy mechanizmy obronne, jest kluczowe, by zerwać ze stereotypem uzależnienia jako jedynie „brakiem silnej woli”.  

Uzależnienie to nie wybór, to choroba, która przejmuje kontrolę nad życiem, prowadzi do utraty wolności i godności. Jednak ta wiedza, choć ukazuje ogrom wyzwania, jednocześnie daje nadzieję. Świadomość, że uzależnienie to proces, w którym przyjemność zamienia się w przymus, pozwala na wczesne rozpoznanie sygnałów ostrzegawczych i podjęcie działania. Dzięki współczesnej medycynie i psychoterapii, wyjście z nałogu jest możliwe. Leczenie uzależnień to często długa i wymagająca droga, lecz pozwala odzyskać kontrolę nad własnym życiem, odbudować relacje i na nowo odnaleźć prawdziwą przyjemność w zdrowym funkcjonowaniu.  

Pamiętajmy, że uzależnienie nie jest wyrokiem. Zrozumienie jego mechanizmów to pierwszy krok do pomocy sobie i bliskim, aby wyrwać się z więzienia nałogu i odzyskać utraconą wolność. 

Bibliografia: 

  1. Dzierzyńska-Breś, S. (2023). „Nowe uzależnienia” – wprowadzenie w tematykę uzależnień behawioralnych. Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
  2. Kostowski, W. (2006). Podstawowe mechanizmy i teorie uzależnień – analiza roli dopaminy w układzie nagrody. Alkoholizm i Narkomania, 19(2), 139-168.
  3. Mellibruda, J. (b.d.). Psychologiczne mechanizmy uzależnienia. Uniwersytet Dolnośląski DSW.
  4. Ośrodek Niwa. (2023). Różnice między Uzależnieniem a Nawykiem.
  5. Ośrodek Niwa. (2024). Czynniki środowiskowe w uzależnieniach.
  6. Ośrodek Niwa. (2024). Czy istnieje gen uzależnienia.
  7. Podyplomie.pl. (2023). Genetyka, a uzależnienia. Psychiatria po Dyplomie.
  8. Uzależnienie od narkotyków. Podręcznik dla terapeutów – KCPU 

Udostępnij

Dane kontaktowe

Numer telefonu

000 000 000

Adres e-mail

[email protected]

Lokalizacja

ul. Stanisława Zbrowskiego 61, 26-610 Radom

Godziny otwarcia

Pon. - pt.: 8:00 - 16:00